Barrett to członek Konstelacji, ostatniej grupy odkrywców kosmosu.
Biografia[]
Barrett to czarujący mężczyzna. Sprawował funkcję fizyka w Zjednoczonych Koloniach, lecz praca w laboratorium nie była dla niego, ponieważ wolał wykorzystywać swoją wiedzę w bardziej praktycznym zastosowaniu, takim jak eksploracja kosmosu.
W 2305 dołączył do Konstelacji, dzięki czemu mógł oddać się awanturniczemu życiu odkrywcy, jakiego zawsze pragnął. Odkrycie artefaktów okazało się niezwykle ważne w jego karierze. Wkrótce mężczyzna zlecił Lin wydobycie kolejnego tajemniczego obiektu z jaskini na Vecterze. Samą kierowniczkę znał jeszcze za czasów wydobywania złóż w kopalni na Bindi. Gdy przyleciał po artefakt wydobyty przez głównego protagonistę zastanawiał się, czy górnik też miał wizje. Lin wyjaśniła mu, że nie wszystko poszło gładko, a bohater stracił przytomność oraz miał halucynacje. Lubił Lin, bo podchodziła do wielu kwestii bardzo pragmatycznie.
Rozmawiając z głównym protagonistą, Barrett próbował go wypytać o szczegóły związane z wizjami, ale niewiele się dowiedział. Kontakt został przerwany przez atak Karmazynowej Floty, którą myślał, że zgubił. Barrett cieszył się reputacją kolekcjonera łupów, dlatego był interesujący dla piratów. Po odparciu wrogów, pochwalił głównego bohatera za dobrze wykonaną pracę pod wpływem presji. Stwierdził też, że ma zamiar zabrać go do Konstelacji. Lin początkowo nie zgodziła się na taki obrót wydarzeń, ale ostatecznie uległa tej propozycji czując, że zdarzyło się coś niesamowitego. Poza tym, widząc złość kierowniczki górników mężczyzna poczuwał się do obowiązku pozostania na miejscu. Artefakt trawił więc w ręce głównego protagonisty, który przestał być zwykłym górnikiem i stał się częścią czegoś znacznie większego. Jego celem było dostarczenie artefaktu do Konstelacji. Barrett nakazał swojemu robotowi o imieniu Vasco dopilnować, by misja bohatera powiodła się. Aktywował protokół indygo, żeby oboje nie zboczyli z kursu. Przed odlotem, wręczył głównemu protagoniście swój zegarek, który jednocześnie stanowił klucz do loży. Poza tym, nakazał robotowi dopilnować, by były górnik nie zniszczył mu statku.